3 lipca 2010

ZSRR

Zastępowy Superowy Rajd Rowerowy!
To nic, że padał deszcz na przemian z nim świeciło słońce z tego powodu dzień i rajd zaliczamy do udanych. Bo czy stoi coś na przeszkodzie? Nawet kontuzja nie jest powodem do uznania tego dnia do "złych" dni...


Zawsze mówię, że współpraca popłaca! :)

Choć było nas mało to mieliśmy okazję do zrobienia kilku rzeczy razem. Wspólnie dlatego też każdy był zaangażowany! Ponowne wykonywanie pewnych czynności też przyniosło widoczne efekty ;)
Sezon wakacyjno-harcersko-wyjazdowy uważam za otwarty!


Bawić można się w każdym wieku! :)

A jaki Ty masz sposób na wakacje?

28 czerwca 2010

Festyn dla dzieci

Lublin Śródmieście gromadka dzieciaków, która nie ma co ze sobą zrobić w wolnych chwilach i z chęcia zapisałaby by się do harcerstwa. To ich słowa! Dzieci ze szkoły 24-tej poszukują drużyny harcerskiej...

Festyn (nasz punkt) choć spontanicznie przygotowywany w ciągu półotorej dnia to udany! Skakanie na linie, uznawanej za skakankę było atrakcją nawet dla Pana na rowerze! :P Kilka naszych propozycji, które trafiły do gustu dzieciaków i ich uśmiechy po tym wykonaniu zadania jak też i po pobiciu rekordu w skakaniu, który wyniósł 152- gratulację dla Ingi!

Wszyscy harcerze, którzy przyszli pomóc pokazali naszą organizację z dobrej strony bo tylko dzięki pokazywaniu publicznie kim jesteśmy, co robimy, co możemy i dlaczego zajmujemy się wychowaniem młodych ludzi jesteśmy tu wartościowi. Dziękuję wszystkim biorącym udział w tej akcji.

Najbardziej w festynie podobała mi się bezpośredniość ludzi, oni przychodzili zaczynali rozmawiać i bawili się z nami i młodzi i starzy. I każdy się uśmiechał do każdego :).

A co Tobie najbardziej się podoba w festynach w mieście?

6 czerwca 2010

I-S W K

Integracyjno Szkoleniowy wyjazd kadry naszego hufca miał miejsce w Motyczu Leśnym od 3 do 6 czerwca 2010 roku. Uczestniczyli w nim drużynowi i instruktorzy działający w naszym środowisku jak też gość, który jest specjalistą nie związanym z naszą organizacją na co dzień zajmujący się coachingiem.

3 dni, które spędziliśmy w gronie instruktorskim dały wszystkim dużo powodów do refleksji. Napełniły nasze głowy pomysłami i nowymi sposobami na komunikację z innymi osobami. Praca wychowawcza mająca miejsce w ZHP jest pracą z grupą, ale też indywidualnie z każdym harcerzem. Sposobów tej pracy jest kilka a my mieliśmy okazję poznać nowe.

Zajęcia "ja jako lider", "coaching w pracy wychowawczej" "jak uniknąć harcerskiego (i nie tylko) wypalenia?" jak też inne czyli śpiewanki i gra nocna odpowiadały potrzebom uczestników i kadry, której bardzo dziękuje za przygotowanie tego wyjazdu! Zadania zespołowe, w parach i indywidualne wszystkim dały dużo satysfakcji z rozwiązania ich i z poradzenia sobie z problemami związanymi z ich zakończeniem. Czas poświęcony na rozmowach indywidualnych i grupowych pozwolił na bliższe poznanie siebie nawzajem jak też na dobrą zabawę.

Grillowanie z gośćmi i jedzenie jakiego jeszce na żądnym biwaku nie było to coćczego jeszcze nie było! Jakość posiłków była tak duża, że od samego patrzenia wszyscy się najadali ;). Biwak ten byłjednymzlepszych na jakich byłam w moim harcerskim stażu.

A jak Ty wspominasz swój najlepszy biwak?

30 maja 2010

KD

Gratuluje wszystkim, którzy ukończyli kurs drużynowych w ten weekend i już część z tych osób w najbliższym czasie będzie miała okazję wykorzystać nabyte umiejętności w pracy na funkcji drużynowego. A inni też wykorzystają swoją wiedzę tylko na innych funkcjach :) 

To czas nowych wyzwań, który rozpoczął się w momencie podjęcia decyzji i trwa do dziś i trwać długo jeszcze będzie. Życzę wytrwałości i dużo satysfakcji z pełnienia służby. Okres bycia drużynowym jest jednym z przyjemniejszych momentów bycia w harcerstwie. Życzę więc wszystkim, którzy nimi będą w przyszłości dużo satysfakcji, motywacji, pomysłów i odpowiedzialnej kadry, która będzie tak samo zaangażowana w działalność drużyny, realizacji i wysoko postawionych celów żeby naprawdę trudno było je osiągnąć bo te sprawiają najwięcej przyjemności! Powodzenia! 


A Ty czego życzysz drużynowym?

24 maja 2010

Biwakujemy



Kolejny biwak drużyny, następnie miłe chwile spędzone z harcerzami. Jak to powiedzieli obecni biwak był ładny i miły. Mogą świadczyć o tym ich wiersze, które poniżej przedstawiam:

Witaj w Starościnie, gdzie trek Ci zginie
Głosi na płocie tabliczka
Choć napis ten jest sroki
To każdy kto w progi
Starościna zawita
Będzie wiedział, że dobrze trafił
Starościn choć mały, to zawsze wspaniały
Bo piękna jest wieś ta malutka

- - - - - - - - - - -

W naszym pięknym Starościnie jest jak w rodzinie!
Nawet komar brzmi w tej wiejskiej trzcinie!
W pięknym Starościnie chleb mamy i się na niego wkoło rzucamy!
Gdy piekarnie otworzyli wszyscy się dookoła zachwycili!
Chleby pieką ciągle w koło, żeby było nas wesoło!
Gdy najstarszy człowiek we wsi smacznie sobie śpi,
Gdy dostanie tego chleba zaraz najdzie go potrzeba,
Oczywiście: na dokładkę chleba!!!

Wiersze tworzyli patrolami, gdy Starościn poznawali.

Wszystkim zaangażowanym organizację tego biwaku serdecznie dziękuję i gratuluję dobrej roboty! Wszystkim pozostałym obecnym dziękuję za to, że byli i czekamy wszyscy na Zastępowy Superowy Rajd Rowerowy! Już wkrótce.

A Ty?

17 maja 2010

Być wędrownikiem...


Wędrownikiem nie staje się z dnia na dzień. Jest to proces, który przychodzi w pewnym momencie naszego życia. Czasami trzeba go tylko dostrzec. Poczytać kodeks i poczuć dewizę we własnym życiu i przy okazji wykonać pewne zadania. Wędrując i mając czas praktycznie nieograniczony jak też i swobodę działania można sobie pozwolić na spokojne rozmyślania czy też rozmowy na nurtujące tematy. Zobaczyć miejsce w którym jest się potrzebnym. Poprzez wędrówkę możemy sprawdzić siebie i poczuć czym jest prawdziwe wędrowanie pokonując swój lęk przed nocnym lasem i przed zimową wędrówką albo samotnym chodzeniem po ciemnym lesie. Być wędrownikiem to nie tylko przez swoje czyny pokazywać że się nim jest. Trzeba to też czuć.

Być wędrownikiem to dla mnie szukać ścieżki swojego życia a jak już się ją odnajdzie to trzymanie się jej i kroczenie z pewnością i pewnym poczuciem swojej roli w społeczeństwie. I chęcią realizowania się w różnej formie.

A wg Ciebie kim jest wędrownik?

2 maja 2010

W24

Wędrownicze 24 godziny spędzone w Poleskim Parku Narodowym :)

Bardzo spontaniczny wyjazd. Poznanie lepiej wędrowników z naszego hufca, przywitanie się z wiosną nocnym spacerem na ambonę i obserwowanie gwiazd. Śpiewy z gitarą przy ognisku wszystko to kojarzy mi się z ostatnim piątkowo-sobotnim wyjazdem wędrowniczym. Wszystkie zdarzenia minionych godzin wspominam bardzo miło i wiarą na powtórkę w czerwcu w liczniejszym gronie. ;)


Wiele pomysłów, kilka rozmów, pare piosenek i dużo uśmiechu. Ciepła, pierwsza tego roku noc pod namiotem. Dlaczego? BO WARTO!

Wyjdź w świat, zobacz, pomyśl – pomóż, czyli działaj.
A Ty?

25 kwietnia 2010

GL

Gra Lubelska dobiegła końca. Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą powiem tylko, że na trasie starszoharcerskiej pierwsze miejsce zajęła 233 LDSh Pogoń natomiast na trasie harcerskej miejsca zajęły kolejno:
1. 54 LDH Celestis
2. 41 LDH Lothlorien
3. 48 LEDh Araukanie

Wędrownicy, których wraz ze sztabem tej trasy było 10 osób już w najbliższy piątek udają się na wspólne skorzystanie z nagrody indywidualnej i pojdą wszyscy razem, aby obejrzeć darmowy seans w kinie Bajka.

"Jaśnie Wielmożny Panujący Nam Miłościwy Król wraz z Królową w dniu św. Jerzego dziękują mieszkańcom Koziego Grodu za ocalenie królestwa. Dzięki Waszej odwadze i zaangażowaniu udało się przezwyciężyć Czarnoksiężnika, który chciał opanować Kozi Gród by szerzyć zło i zarazę.

Wykonaliście szereg zadań, zdobyliście nowe umiejętności, odkryliście nieznane dotąd miejsca, a udało Wam się tego dokonać gdyż nie zawahaliście się, stawiliście czoła wyzwaniu. Swoją postawą udowodniliście, że jesteście czujni i można powierzyć Wam ważną misję. Świadczą o tym przyniesione przez Was wartości w kopertach, które zdobyliście pokonując własne słabości. Wartości te są odzwierciedleniem Waszych cech charakteru, to właśnie dzięki temu, jacy jesteście przezwyciężyliście zły czar.

Druhny i Druhowie!

Współczesny świat stawia przed nami różne wyzwania, którym zawsze będziemy mogli podołać, jeśli wykażemy się cechami cenionymi przez wszystkich od wieków. Kodeks rycerski opiera się na wartościach, które są uniwersalne i aktualne również w dzisiejszych czasach. Męstwo, przyjaźń, współdziałanie dla osiągnięcia celu… Między innymi te wartości ułatwiły Wam uratowanie Koziego Grodu i wykonanie różnych zadań na Grze. Dzięki nim pokonaliście zły czar i niebezpieczeństwo czyhające na królestwo. Tak samo jest w dzisiejszych czasach. Zmagając się z codziennymi obowiązkami, pamiętajmy o tym, czym się dzisiaj kierowaliśmy, a dzięki temu świat będzie lepszy, a ludzie szczęśliwsi."

Katarzyna Urban
Komendantka
XXI Gry Lubelskiej

Mam nadzieję, że dla wszystkich uczestników GL była atrakcyjna formą. Dla mnie tegoroczna gra była zupełnie inna od poprzednich. Może to przez funcję, którą pełniłam i moją rolę. Ale to dobrze, bo dzięki temu mogłam udoskonalić moje umiejętnośći szeroko rozumiane ;). Tak pracować można przez całe życie!


A Ty chcesz nam coś powiedzieć o GL?

18 kwietnia 2010

Śpieszmy się...

W ostatnie dni padło dużo ważnych słów. Wśród nich znajdują się takie jak patriotyzm, naród, Polak, harcerz, obywatel, miłowanie ojczyzny, polityka, Prezydent... i wiele innych. Tak naprawdę każdy z nas słucha i coś zapamiętuje, ale co? To wiesz już tylko Ty.

Śpieszmy się

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą


ks. Jan Twardowski

11 kwietnia 2010

...



Guziki

[ Pamięci kapitana Edwarda Herberta ]


Tylko guziki nieugięte
przetrwały śmierć świadkowie zbrodni
z głębin wychodzą na powierzchnię
jedyny pomnik na ich grobie

są aby świadczyć Bóg policzy
i ulituje się nad nimi
lecz jak zmartwychstać mają ciałem
kiedy są lepką cząstką ziemi

przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las

tylko guziki nieugięte
potężny głos zamilkłych chórów
tylko guziki nieugięte
guziki z płaszczy i mundurów

Zbigniew Herbert



Żadne słowa nie opiszą tego co aktualnie każdy z nas czuje po takiej stracie naszej Polskiej elity.


4 kwietnia 2010

Święta

Czas świąteczny jest czasem na spotkania z rodziną, rozmowy, rozmyślania, spacery i inne formy komunikacji, np. gry planszowe przy świątecznym stole ;). Każdy sposób spędzania świąt o ile będą świętowane jest dobry. Bo przecież od naszych potrzeb jesteśmy zależni. Ostatnie dni i jeszcze jeden najbliższy w moim wypadku będzie można nazwać w pewności dniami rodzinnymi spędzonymi w aktywny sposób, bawiąc się, rozmawiając spacerując itp i do tego w gronie mi najbliższych! Życzę Wam wszystkim, aby Zmartwychwstały Jezus narodził się w sercach Waszych i Waszych najbliższych, aby sens tych Świąt był dla Was znany. I mokrego Lanego Poniedziałku ;)

Święta to nie tylko czas pisania sms'ów z życzeniami świątecznymi. To coś zupełnie innego-odnajdźcie to COŚ we własnym życiu. Powodzenia!

A Ty? Jak spędzasz święta? Jakieś specjalne życzenia?

28 marca 2010

Rekolekcje


Rekolekcje na Świętym Krzyżu.

Miejsce ma naprawdę duże znaczenie, XI-to wieczny zamek a my w nim mieszkamy i rozmawiamy na różnorodne i ważne tematy. Tylko ten kto był mógł poczuc klimat tego wyjazdu. Ale modlitwy i rozmowy a do tego przyjazne uśmiechy na twarzach towarzyszyły nam, a w odnalezieniu odpowiedzieniej drogi lub chociaż w szukaniu jej pomagał nam On:


Padre, harcerz, żeglarz, ksiądz, przyjaciel, narciarz, mówca i ... . Wielki człowiek, który potrafi dotrzeć do innych i wpływac na nich. Szuka ciągle nowych wyzwań...

Gratuluję Adamowi złożenia Zobowiązania. :)

Święta już tuż, tuż i rekolekcje przydają się po to, aby łatwiej nam było uświadomić sobie co to za święta się zbliżają i po co one są. Rekolekcje dla mnie były chwilą zastanowieniai przemyślenia pewnych spraw. Uważam je za owocne i mam nadzieję, że i Twoje takie były.
A Ty?

21 marca 2010

Wiosna...




przyszła, a my po nią wyszliśmy na szlak, aby mogła ona do nas trafić! Dziś odbył się rajd wiosenny Tropu i Wulkanu. W dniu dzisiejszym wraz z wiosną przeszedł czas na zmiany, chłopcy przeszli do drużyn dopasowanych do ich pionu wiekowego i jeden przejął zastęp, a jeden otworzył okres próbny w Wulkanie. Generalnie działo się całkiem sporo. Wszystkim na nowej drodze życzymy powodzenia i szukania dla siebie odpowiedniego miejsa tam gdzie się znajdą. Dużo satysfakcji z pełnienia funkcji zastępowego i dużo motywacji do działania życzę.

OP1 i błotko w wydaniu Krzysia, uśmiechy w wydaniu wszystkich :D i klaskanie w rączki, które przerosło harcerzy starszych ;). Jednym słowem rajd się UDAŁ! :)
A jak Ty przywitałaś/łeś wiosnę?

14 marca 2010

Twórczość-po części

Uśmiech, radość i pytanie na widok drużynowej, gdy ta przychodzi na zbiórkę zastępu: "to dziś będzie zbiórka drużyny?" i iskra w oku pełnym nadziei na pozytywną odpowiedź daje dużo! Naprawdę. To tak w formie wstępu. :)

Czasami mamy jakiś świetny pomysł i konkretny termin na jego realizację, z różnych powodów nie udaje się nam tego zrealizować w terminie, ale czy to jest powód żeby całkowicie zapomnieć o tych planach?

Mam nadzieję, że odpowiedź Wasza była negatywna. Czasami faktycznie nie da się czegoś zrobić jeśli "przespaliśmy" jakąś datę. Natomiast zazwyczaj jednak da się coś z tym zrobić, może trochę inaczej, ale jednak da radę! Starajcie się zawsze.

Często jest też tak, że uda nam się coś zrobić przed terminem, to dobrze! To świadczy w dużym stropniu o zaangażowaniu i naszych motywacjach. Ale niestety zdarza się, że pomimo tego i tak mamy pewne problemy w realizowaniu planów. Tych problemów życzę jak najmniej.

Dzeiciaki mają mnóstwo niespożytkowanej energii i dużo pomysłów dobrych i tych złych. Ważne żeby pomóc im podejmować odpowiednie decyzje i kierować do popełniania tych dobrych ;). Lepienei czegoś z masy solnej może okazać się ciekawym doświadczeniem dla każdego, i tego małego i dużego. Mamy wtedy okazje do pobawienia się naszymi dłońmi w sposób bardzo twórczy. Każdy może zrobić to o czym akurat myślał.



Nie ma tu figurek lepszych i gorszych. Chodzi o ekspresję naszych aktualnych uczuć, myśli i nastroju.Generalnie tego wszystkeigo co chcemy przekazać!


Ważne żeby nasza eksprecja "uszła" z nas w sposób twórczy.


Jaki Ty sposób preferujesz?

7 marca 2010

Nowe funkcję

Z dnia na dzień coś się zmienia. I w naszym szczepie jest już 2 nowych drużynowych! 4 LDW "Czarna czwórka" im Hetmana Jana Zamoyskiego i 41 LDH "Lothlorien" ma nową "głowę rodziny". Takie zmiany się powtarzają co kilka lat. Przychodzą nowi harcerze, nowa kadra jest już wyszkolona i nadchodzą wtedy nowe czasy. Zmienił się też komendant 4 SH "n.p.m." im. gen. Mariusza Zaruskiego. A Ci ludzie to początek nowej podstawy i postawy. Będą tez i nowi inni drużynowi w naszym szczepie. A to oznacza, że cała RS się odmłodzi i wszyscy będą w jakiś sposób na energetyzowani.

Często zaczynając pracę na nowej funkcji mamy mnóstwo pomysłów, energii i wiele motywacji do tworzenia czegoś nowego. Nie wolno tego zmarnować! Na całe szczęście wyżej wymienione funkcje pełnią tylko osoby dojrzałe, myślące i znające wartość i znaczenie ich funkcji. Z tego powodu nie powinniśmy się martwić o realizowanie idei harcerstwa przez te osoby. A jeśli będą miały one jakiś problem to wiedza gdzie się zgłosić po pomoc.

Z tego powodu, na nowych funkcjach życzę:
  • jasno postawionych celów
  • kompanów
  • cierpliwości
  • satysfakcji
  • pomysłów
  • motywacji
  • chęci
  • czasu
  • chęci do ciągłego szkolenia się
  • uśmiechu
  • ...

i wielu innych rzeczy, tu wypisałam tylko kilka.

A Ty czego jeszcze chcesz im życzyć na nowej funkcji?

28 lutego 2010

zimowisko 4 SH "n.p.m." im. gen. Mariusza Zaruskiego

Zimowisko dobiegło końca. Wczoraj o 15:55 nasz pociąg zatrzymał się na stacji PKP w Lublinie, a harcerze, którzy z niego wysiedli bardzo radośni i uśmiechnięci, ponieważ zimowisko było bardzo udane.

Nieziemsko piękna okolica, słoneczko choć też i roztopy :P, urocza mgła i pozytywność wśród wszystkich obecnych, uczestników, kadry i gospodarzy była po prostu zaraźliwa. Nie można było sie smucić podczas tego wyjazdu. 8 punkt PH naprawdę był bardzo widoczny ;).

Wędrówka, wycieczka do Kielc i zajęcia w drużynie czy też z inną drużyna oraz całym szczepem. Kilak nieprzespanych nocy, dużo ciekawych rozmów, interesujących zajęć i odpoczynku poprzez zmęczenie. Jednym słowem było warto!

Cały szczep poczuł tą jedność więzi, która nas wiąże ze sobą. Każdy każdemu, gdy trzeba pomagał, wspierał i niósł za niego plecak. Wszyscy odnaleźli miejsce dla siebie w naszym gronie. I choć osoba najmłodsza lat miała 11 a najstarsza trochę więcej bo aż druhna Piguła to nie było problemów komunikacyjnych na tym tle.

Wspólne pokonywanie własnych słabości i cieszenie się z najmniejszych rzeczy dokonywało się na każdym kroku. To zimowisko zaliczam do najbardziej udanych wyjazdów w mojej karierze harcerskiej. I choć Wulkanu było tam nie wiele to udało nam się zrobić wszystko to co chcieliśmy uczynić.

Odwiedziła nas też podczas tego zimowiska reprezentacja Komendy Hufca w trzy osobowym składzie: hm. Katarzyna Piondło, phm. Łukasz Mazuś i phm. Paweł Krzywicki. Odbyły się wtedy zajęcia z improwizacji teatralnej oraz śpiewanki podczas wieczoru przy kominkowym ogniu. :)
A jak Ty oceniasz tegoroczne zimowisko?

21 lutego 2010

Remont




Najpierw rodzi się pomysł, potem zaczynają się rozmowy i starania aż w końcu udaje nam się pozyskać nowe miejsce na hufiec. I jest ono w stanie surowym i aby wyglądało dobrze potrzeba dużo pracy wielu rąk. I z czasem po paru godzinach, dniach, miesiącach a nawet prawie roku po wielu staraniach powstaje coś zupełnie nowego, pięknego i dumnego, żę zrobiliśmy to własnymi rękami. Dużo osób angażuje się w remont naszego hufca. Są to harcerze z drużyn, wędrownicy i instruktorzy z naszego hufca.

Każdy stara się tak bardzo jak tylko może i z uśmiechem na twarzy patrzy na efekty swojej pracy :) Dziś zaprezentuję tylko ludzi pracujących bez efektów, gdyz aby to podziwiać musicie odwiedzić nasz hufiec :)
Mnie się bardzo podoba, a Tobie?

14 lutego 2010

Dopóki walczysz...

Ostatnio charakterystyczne zdanie, które mi towarzyszyło brzmiało dopóki walczysz jesteś zwycięzcą. Podoba mi się ten cytat ponieważ dużo mówi o naszych staraniach, jeśli czegoś bardzo pragniemy to będziemy się starać do póki będzie jakaś szansa na pozytywne zakończenie sprawy :).

Dziś uczestniczyłam w 3 urodzinach 127 LDSh "Trop"frekwencja ich niczego sobie bo 17 sztuk ;) + 5 gości. Cieszę się bardzo, że mogłam poznać harcerzy z tej drużyny i zobaczyć kilka sytuacji (scenek) z jej historii. Pozytywni ludzie, którzy chcą TU być i mają ciągle nadzieję, że tak właśnie będzie. Impreza urodzinowa przebiegała spokojnie, bez pośpiechu i z lekkim uśmiechem na twarzy spowodowanym różnymi rzeczami, aczkolwiek było miło.

Mam nadzieję, że Trop dojdzie do bardziej okrągłej liczby i przeżyje jeszcze kilka.kilkanaście lat wspaniałej harcerskiej przygody! Tego właśnie życzę im :)

Oni wciąż walczą o to, aby było lepiej.

A Ty czego życzysz drużynie w jej urodziny?

PS. Polecam: http://wulkan.zhp.lublin.pl/

7 lutego 2010

A Ty?

Pozytywność, radość, smutek, brak nadziei, marazm, brak pomysłu na siebie, na życie, umiejętność odnajdowania sensu, gdy się go utraci, poczucie bliskości i świadomość, że ma się kogoś z kim można się wszystkim podzielić lub chociaż tą częścią siebie, którą chcemy zdradzić, umiejętność twórczego myślenia i dzielenia się z innymi radościami i smutkami jest istotna i bardzo ważna w normalnym życiu.

To bardzo ważne.

Często jest tak, żę kogoś nie doceniamy, zrobimy to dopiero jak go już nie będzie... Czemu? Przecież warto korzystać z obecności osób,które sa wokoł nas i chca dla nas jak najlepiej, choć pewnie czasem nie rozumiemy dlaczetgo oni postępują w ten, całkowicie niezrozumiły dla nas sposób?

Wszystko ma cel. Czasami jesteśmy bardzo zadowoleni z tego co nas spotkało, czasmi mniej, a nieraz w ogóle nie rozumiemy tego co się dzieje, a jednak przyzwyczajamy się do tego, staramy się pogodzic z ta pomyślą i jak by nie patrzeć żyjemy dalej...

Dlaczego?

Bo tak właśnie trzeba... Nie zależnie od tego co się dzieje Ty i tak będziesz TU, nie zmienisz swojego położenia aż tak bardzo, żeby zupełnie, totalnie niczym sie nie przejmować. Zawsze będzie coś nas trzymac na wcześniejszym "miejscu". Może warto i w nim dostrzec coś interesującego??

A Ty?

31 stycznia 2010

Wśród nas...



Pozytywność, naturalność, chęć do współpracy, wzajemność oddziaływań, motywacja i wiele innych rzeczy wpływa na atmosferę. A ona zaś wpływa na nasze stosunki i chęć przebywania i tworzenia czegoś wspólnie.

Wczoraj odbyła się zbiórka mojej drużyny, w której uczestniczyło 9 osób. Po mimo niskiej frekwencji uważam, że była ona udana. Mogliśmy poznać lepiej swoje mocne i słabe strony oraz siebie na wzajem, i w tak małym gronie osiągnęliśmy po prostu lepsze efekty :P. Spróbowaliśmy także naszych sił podczas wspólnych zadań oraz mieliśmy wysilić nasze umysły do kreatywnego myślenia ;).

Po za tym tydzień ten owocował w najwyższym stopniu wzajemną pomocą i wsparciem, które jest bardzo ważne w naszym społeczeństwie i gdy coś się psuje należy to naprawić tak szybko jak to jest możliwe wspólnymi siłami i nie załamywać się. Dziękuje wszystkim za współprace, wsparcie i pomoc w zimowisku, które już niedługo bo za 3 tygodnie!

Jeśli w jakimś środowisku warto funkcjonować by móc pokonywać swoje lęki, napotkane trudności, poznawać nowych ludzi i żyć aktywnie z podniesioną głową i z uśmiechem patrzeć w przyszłość, a z łezką w oku w przeszłość to na pewno jest to harcerstwo!

Co Tobie daje bycie wśród nas?

17 stycznia 2010

Wędrując...

Wędrując myśli się o różnych rzeczach, przy okazji można porobić kilka zdjęć.



Czasem nie wiesz dokąd iść...



Czy droga, którą wybrałeś poprowadzi Cię do celu?


Dowiesz się tylko na końcu jej drogi, gdy może wędrując przez noc czy też środek dnia będziesz rozmyślać o nurtujących Cię kwestiach, może problemach a czasem po prostu wspominać dawne chwile i tak uśmiechać się do towarzysza podróży i z uśmiechem patrzeć w przeszłość i przyszłość :)


A czy Ty lubisz wędrować? Co wtedy robisz?

9 stycznia 2010

RD show

Rada Drużyny to bardzo ważny organ i z tego powodu to właśnie dla ludzi z RD została zorganizowana pewna impreza o nazwie RD Show! Jak bardzo była potrzebna i jak się udała wiedzą tylko Ci, którzy na niej byli. A pozostali, którzy mogli a ich nie było niech żałują, ich strata.

współpraca

miłość

odpowiedzialność

komunikacja w grupie

wejście do grupy

spryt

siła

to tylko kilka haseł, które miały swoje miejsce na tej imprezie


Podczas tej imprezy, mogliśmy odpocząć, rozerwać się i nabrać siły do ciągłej, dalszej pracy z dzieciakami i nie tylko :) Każdy członek RD dostał list, w którym drużynowy napisał to co chciał mu przekazać, zawarł to z czym chciał się podzielić i to co uznał za ważne. Ale dostał go tylko ten, kto był na RD show. Ponadto każdy świetnie się bawił, uśmiechy nie schodziły z naszych twarzy, nawet pomimo kilku siniaków lub zdartych łokci i kolan :D Warto było tam być i móc pointegrować się z innymi radami, pograć następnie w siatkę odbyć kilka "meczy" oraz oczywiście pograć i pośpiewać do czwartej nad ranem!


A Ty?

3 stycznia 2010

Filozoficznie...

Często jest tak, że równocześnie coś się zaczyna i coś się kończy. Zawsze jest jakiś początek i z tego powodu prędzej czy później musi być koniec mniej lub bardziej przewidywalny. Z którego bardziej się cieszymy? W sumie to trudno powiedzieć, czasem wolimy to drugie rozwiązanie (akurat nie to, które zostało nam dane). Aczkolwiek wazna jest umiejętność odnalezienia się w każdej sytuacji.

A teraz? Koniec roku 2009, początek 2010 i ile rzeczy pozostaje bez zmian? Ile sie zmienia? A ile jest w trakcie realizacji? Teraz mamy początek i koniec roku równocześnie. Ale nie jest tak, że wszystko nagle się zatrzymuje i zaczyna od początku. Wszystko dzieje się dalej tak jak było, jest i będzie.

Często nie zdajemy sobie sprawy z ilości spraw, w które jesteśmy zaangażowani, rzeczy, które dzieją się wokół nas. A robimy wszystko co w naszej mocy by zrobić wszystko jak najlepsziej i jak najaktywniej wykorzystać czas, który mamy.

Dziś trochę tak filozoficznie o czasie, którego większości z nas brakuje. Mając tak dużo spraw do załatwienia często zapominamy o tym najbardziej oczywistych...

W 2010r życzę Wam spełnienia marzeń, radosnych chwil, prawdziwych przyjaciół, prawdziwych przygód, dużo motywacji, dobrego humoru, rewelacyjnych wyjazdów, odpowiednich ocen, miłości i odrobiny magii w Waszym życiu. Aby umiejętność dobrego gospodoarawania czasem była Wam znana i aby żadna chwila w Waszym życiu nie została zmarnowana!

A co Ty myślisz o czasie?