26 lipca 2009

Rada Drużyny


Rada Drużyny to zaprawdę ciekawa jednostka. Jej definicja wprost z wikipedii brzmi:

Rada Drużyny – organ występujący w drużynach harcerskich, starszoharcerskich i wędrowniczych. Powoływany jest przez drużynowego. W jej skład wchodzą zazwyczaj przyboczni, zastępowi i inni funkcyjni drużyny.

A ja chciałabym Wam przedstawić kolejno każdego z członków mojej RD. Kolejnośc tak naprawdę nie jest istotna. Najpierw wypisze skład całościowy, a potem kolejno dzień po dniu albo tydzień po tygodniu będe opisywała każdego z nich :)

Katarzyna Banaszek- przyboczna i chorąży drużyny oraz podzastępowa zastępu zastępowych Kamerun
Wiktoria Drozd - przyboczna i zastępowa zastępu żeńskiego Merapi
Małgorzata Wójcik - podzastępowa zastępu żeńskiego Merapi
Katarzyna Wójcik - członek RD, chorąży zastępu zastępowych Kamerun
Andrzej Kosowski - zastępowy zastępu męskiego Fudżi
Marcin Piętas - podzastępowy zastępu męskiego Fudżi

i już niedługo jeszcze jedna osoba, o której napiszę, gdy tylko zostanie ona członkiem RD mianowana rozkazem i wszystko będzie załatwione formalnie :)

pion. Małgorzata Wójcik



Swoją przygodę z ZHP zaczęła od zastępu Pogromni mniej więcej 3 lata temu. I od tej pory się rozwija się wszechstronnie! Stworzyła zastęp Merapi, który prowadziła, później prowadziła również Kamerun, a aktualnie jest podzastępową w Merapi! Jej kariera rozwija się stopniowo lecz pnie się coraz wyżej i wyżej na szczeblach naszej drużyny ;)

Uśmiechnięta, radosna, bardzo zastanawiająca osóbka, która nie jest jednoznaczna i czasami trudno ją rozszyfrować. Zazwyczaj wie czego chce i pragnie być zastępową! Niektórych marzenia się spełniają i ona już niedługo swoje zrealizuje.

Gosia z chęcią wyrusza teraz w nową drogę, która okazuje się być Liceum nr 2! Wyrusza w tą drogę z masą rzeczy, myśli oraz postanowień, które będą jej potrzebne w tej 3 letniej.

Co jej się uda zrealizować z postanowionych sobie celi pokaże tylko czas. A życzymy jej powodzenia!

Co Ty byś chciał powiedzieć o Gosi?

20 lipca 2009

Wakacje

Dla każdego okres ten przebiega inaczej. Dla większości z nas, harcerzy jednym z jego elementów jest obóz harcerski. Mój właśnie dobiegł końca.

Podczas tego obozu, który większość z jego uczestników podzieli na 2 części składał się z 7 dniowej wędrówki oraz części stałej obozu w Błotnicy, która jak sama nazwa wskazuje była raczej błotnistym miejscem. Za rok chce jechać do Suchej Rzeczki np. ;)

Wędrowny obóz to bardzo ciekawe przeżycie szczególnie, ze dla mnie był on w takiej formie po raz pierwszy. Częśc harcerzy narzekała, że bolą ich nogi, że chcą postój inni zaś byli ciągle uśmiechnięci i pomimo kleszczy wyciąganych igłą nie można było usłyszec z ich ust słowa skargi. :) Prawdziwie harcecrskie rozumienie 8 punktu PH. ;) Po mimo narzekań wszyscy, gdy tylko dochodzili do miejsca naszego noclegu byli zadowoleni z siebie oraz bardzo radośni. Uśmiech tak naprawdę był nieodłączną częścią tego obozu! :)


Podczas części stałej można było nabawic się wstrętu do komarów oraz kleszczy, ale to nie wszystko.Dla wielu harcerzy z mojej drużyny był to pierwszy obóz harcerski, pierwsza tego rodzaju przygoda oraz zabawa. Ich uśmiechnięte, czasem bardoz zmęczone twarze są tym po co kadra jeźdźi na takie wyjazdy. Uśmiech dziecka, któro jest w jego drużynie jest formą podziękowania za to, że się coś dla niego zrobiło...

Wracając z każdego wyjazdu mamy mnóstwo ws;omnień, ale jest też jedno takie, które utkwi nam w głowie najbardziej. Moje to burza podczas części wędrownej :)

A jakie jest Twoje?