31 sierpnia 2009

sam. Katarzyna Banaszek





Kasia aktualnie jest przyboczna oraz podzastępową zastępu zastępowych Kamerun.

Kaśka w tej drużynie ma najdłuższy staż z wszystkich osób, które teraz do niej należą. Jest tu praktycznie od jej samego początku. Czyli prawie już 7 lat!

Prywatnie Bee uczęszcza do III LO do klasy II oraz w tym roku zaczyna jakże ciekawy przedmiot zwany filozofią ;) Uwielbia chodzić po górach oraz jeździć rowerem. A jej kolejną pasją jest gitara! To pierwsza osoba, która od zawsze w mojej pamięci potrafiła grac na gitarze.

W swej harcerskiej przygodzie Kasia odbyła już kilka funkcji, zaliczyła sporo wyjazdów i jest zadowolona, że pomimo czasem braku motywacji i chęci została i nadal jest w naszej drużynie.

Kaśka jest osobą raczej skrytą i zamkniętą, nie lubi współpracować z ludźmi, których nie zna i w swoim gronie zawsze potrzebuje bliskiej duszyczki. Wesoła, optymistyczna i z wielką nadzieją patrzy na otaczający ja świat. Dostrzega w nim to co ważne i piękne, a czasem też te najstraszniejsze rzeczy...

Kasia jest przy moim boku od momentu, w którym zostałam podzastępową zastępu Pogromni, z którego ona pochodzi ;) Od tamtej pory zawsze trzymałyśmy się razem, bo gdy ja zostałam zastępową ona została podzastępową itd. ;) Współpraca z Kasią jest prosta i przyjemna bo potrafimy się porozumieć czasem nawet bez słów ;)

A co Ty chcesz powiedzieć o Kaśce?

23 sierpnia 2009

III OZD

19-23 sierpnia '09r.

Zlot drużynowych właśnie dobiegł końca. . .

Kilka dni spędzonych wspólnie z drużynowymi i przybocznymi z naszego hufca oraz z wieloma, ale to bardzo wieloma innymi środowiskami daje bardzo dużo.

Co środowisko to obyczaj. Jest to bardzo, ale to bardzo widoczne. Nawet wśród drużynowych. Czasem posługujemy się nawet innymi narzędziami jeśli chodzi o pracę z drużynami/gromadami. Mamy bardzo odmienne zdania na niektóre tematy. Obietnica Zuchowa, Przyrzeczenie Harcerskie a nawet Zobowiązanie Instruktorskie wzbudzało wiele kontrowersji. Niektóre dyskusje nie miały żadnego zakończenie. Ich podsumowanie wyglądało mniej więcej w ten sposób. u Was robi się tak, a u nas tak...

Ale inne dyskusje miały więcej wniosków ;)

Każda ekipa zlotowa, każdy uczestnik, każde zajęcia, w których uczestniczyłam dawały mi bardzo, ale to bardzo wiele powodów do myślenia. Moment, w którym mamy okazję spotkać i poznać ludzi z podobnymi problemami w przybliżonym wieku oraz z pasją, którzy robią co to chcą robić i sprawia im to przyjemność jest bardzo motywująca. Każda osoba, z którą mogłam odbyć jakąś konwersację cała mi kolejne tematy do przemyślenia.

Każdy dzień tego zlotu można by podzielić na 2 etapy :) I to czas zajęć od 9:00 do 19:00. A po 19:00 działo się równocześnie wiele różnych ciekawych rzeczy m.in. koncert Wolnej Grupy Bukowina, kabaret DNO, kabaret mniej znanego zespołu, którego nazwy niestety nie pamiętam :( , koncert gore i koncert zespołu z wokalistą o imieniu Bartek ;) oraz imprez karaoke, ognisk, śpiewanek, party disco dance oraz wiele innych atrakcji. :)

Zajęcia każdy mógł wybrać samodzielnie, chodziliśmy tam gdzie odczuwaliśmy potrzebę być. Mogliśmy wybierać w olbrzymiej puli zajęć te na, które poszliśmy. m.in. o motywacji, o złej reputacji złości, o różach na mundurze (czyli o promocji i reklamie), pobudzających kreatywność, filcowaniu wełny, terapeutycznych właściwościach bajek czyli bajka dla dziecka bajka dla dorosłego, strzelnica, piłka nożna, afro dance i wiele wiele innych. Wypisywanie ich tu zajęło by bardzo dużo czasu i bardzo dużo miejsca ;)

Wyjazd uważam jak najbardziej do udanych. Znajomości zawarte podczas tego zlotu mam nadzieję zostaną nam w pamięci oraz, że będziemy utrzymywać choć niektóre znajomości :)

Andrzej Kosowski




Andrzej w drużynie jest od niespełna 2 lat i już jest zastępowym! To sukces w tak krótkim czasie dojść do takiej funkcji. Możemy mu pogratulować oraz być dumni, bo chłopak się stara tak jak może i chce to robić.

Zastęp, który prowadzi nazywa się Fudżi jest on dumny z tego. Członkowie zastępu są zadowoleni mając takiego zastępowego aczkolwiek jako wzór nie zawsze się sprawdza...

Andrzej idzie teraz do liceum, nie wiedząc czemu kupił sobie bęben i nie bardzo chce na nim grać tłumacząc się, ze brak mu wyczucia rytmu... Z tego powodu na wyjazdach drużyny gra na nim Marcin ;)

Andrzej cichy, spokojny i trochę zamknięty w sobie jest osobą, którą aż chce się poznać, aby zdradził nam swoje myśli.

A co Ty powiesz o Andrzeju?


16 sierpnia 2009

Marcin Piętas


Młody chłopak, który od pierwszej zbiórki w Wulkanie ciągle jest w tym samym zastępie. Fudżi to jego pierwszy i najukochańszy zastęp. Zawsze uśmiechnięty, bardzo radosny chłopak. Lubi się bawić i ciągnie za sobą chłopców z zastępu. Aktualnie podzastępowy tego zastępu.

Marcin zwany również Dodą od zimowiska w Lanckoronie nigdy nie zaśmiał się tak jak Doda po raz drugi i dzięki wyrażeniu swojej radości w tej sposób dh. Kasia Łopata nadała mu taka ksywkę wraz z dh. Kasią Dąbrowską (jeśli się mylę to mnie poprawcie ;)).

Stara się, jak mu to wychodzi? Bywa również. Każdy ma przecież wzloty i upadki, nikt nie jest idealny. Mam nadzieje, że Marcin uczy się na swoich błędach...

Gra również na gitarze jako kolejna osoba z RD, aktualnie gra lub uczy się grać na gitarze 5 osób z 7 osobowej RD :)

Marcin po mimo chęci do czynienia dobra ma brzydką tendencję, aby jednak zrobić coś na opak i inaczej niż trzeba było... Czemu? Taka osobowość ;)

Czy jest coś co Ty chcesz powiedzieć o Marcinie?

9 sierpnia 2009

Katarzyna Wójcik



Aktualnie chorąży zastępu zastępowych Kamerun oraz członek RD. A już niedługo zastępowa Kamerunu. Wszyscy z niecierpliwością czekamy, aż przejmie zastęp i wprowadzi swoje zmiany ;)

Kasia prywatnie uczęszcza do LO XXIII i zastanawia się na co chce iść na studia. A w drużynie? Planuje prace zastępu, dba o samorozwój- jest w trakcie ambitnej próby na samarytankę. Ma cele i wysoko postawiona poprzeczkę, ale ja w nią wierze i wiem, że sprosta! :)

Kasia jest osobą raczej nieśmiałą aczkolwiek, gdy pozwoli się komuś pozna zostanie tej ktoś oczarowany jej sposobem bycia oraz zachowaniem... ;) Jest bardzo kreatywna, gdy ma za zadanie wymyślić jakąś grę dla drużyny cała jej fabuła, wszystkie jej zasady są tworzone w jej głowie bez pomocy internetu chyba, że chodzi o jakieś obrazki ;P Choć ona jako jedyna (chyba, że o czymś nie wiem ;) ) osoba z naszej RD potrafi malować.



Swoją przygodę w harcerstwie zaczęła od zastępu Pogromni potem założyła zastęp Kamerun z pewnych przyczyn nie mogła go później prowadzić lecz po pewnego rodzaju przerwie wraca ona do zajęcia, które sprawiało i będzie sprawiać jej wiele radości, satysfakcji i spełnienia!

A co Ty powiesz o Kasi?

2 sierpnia 2009

Wiktoria Drozd

sam. Wiktoria Drozd
Swoją przygodę z Wulkanem zaczęła ok 3 lata temu, na początku była w TiaTii prowadzonej przez Katarzynę Łopatę, którą bardzo dobrze wspominamy. Pierwszy zastęp, pierwsze zbiórki i pierwsze wyjazdy przeżyła razem z tym zastępem oraz nadal czuje do niego wielki sentyment.

Aktualnie zastępowa zastępu żeńskiego Merapi oraz moja przyboczna.

Pozytywnie zakręcona, aktualnie radosna bardziej niż zwykle (wszyscy wiemy czyja to zasługa ;) ) ambitna, zorganizowana oraz bardzo chętna do pracy w drużynie. Chce tu być i działać jak nigdy dotąd... Po ostatnich wydarzeniach w drużynie po 15 sierpnia i nocce RD oraz kilku spotkaniach ze mną sam na sam nigdy wcześniej nie miała aż takiej motywacji, która jest potrzebna na cały ten rok. Na nową szkołę (LO IV) na nową funkcję (jest przyboczną od 15 sierpnia)... I na wiele innych aspketów życia codziennego.


Gdy ją o coś poprosisz zawsze zostanie to zrobione, lepiej czy gorzej... A w każdym razie najlepiej jak ona to potrafi, zawsze da z siebie wszystko. Czemu? Bo wie, że warto jest się starać by potem móc powiedzieć dałam z siebie wszystko i jestem z siebie zadowolona. By nie móc sobie niczego później zarzucić...



Co Ty chcesz powiedzieć o Wiki?