30 listopada 2009

Czas

Czas...

Czym jest czas? Dla każdego z nas na dobrą sprawę jest czymś innym, odczuwamy go w inny sposób i inaczej przeżywamy chwile, które już były, które są i które będą... Dla mnie czas jest to coś niewyobrażalnego, czego nie da się dotknąć, zmierzyć można tylko wpsominać co było, planować co będzie i doceniać to co jest!

Mówi się, że z wiekiem czas przymyka nam sie przez palce coraz szybciej i nie postrzeżenie. Coś w tym jest. Ale pomimo to powinniśmy pamiętać iż nasz czas jest ważny. To od nas zależy czy go stracimy, na co go poświęcimy i czy będziemy potrafili docenić każdą wartą chwilę.

"Czas goni nas, goni nas,
Goni nas, goni nas cały czas
Cały czas goni nas..."

Tylko czy, aby na pewno zawsze umiemy racjonalnie rozdzielać czas pomiędzy natłokiem spraw, tomów książek, ilości spotkań i chęci zrobienia kilku rzeczy na raz? Czy zawsze dokonujemy słusznego wyboru decydując się akurat na to zajęcie a nie inne? Musicie odpowiedzieć sobie sami na te pytania. Ja tylko życzę powodzenia w podejmowaniu decyzji :) Sama mam czasem trudności z wybraniem jednej rzeczy z kilku bo na pozostałe nie mogę sobie pozwolić czasowo, czasem są to słuszne decyzje, a czasem niekoniecznie. Bywa różnie, ale musimy wybierać!

Czym dla Ciebie jest czas?

22 listopada 2009

7 urodziny 7 LDH "Wulkan"

Każda drużyna kiedyś powstać musiała, ta akurat zaistniała 21 listopada 2002r. Z tego powodu w dniu wczorajszym obchodziliśmy jej 7 urodziny!

Na biwaku urodzinowym prócz aktualnych członków drużyny znaleźli się też goście z 4 SH "n.p.m." reprezentowani przez komendantkę szczepu czyli dh. Małgorzatę Kuzię oraz członków 123 LDSh Imperatyw w składzie: dh. Ola Dudziak, dh. Asia Florek, dh Kamil Jagna Jagielski i dh Michał Hys oraz były członek 7 LDH Wulkan oraz aktualny członek 47 LDW Widmo i nasza wspaniała druhna komendantka biwaku reprezentująca 4 LDH Czarna Czwórka im. Jana Hetmana Zamoyskiego czyli dh. Monika Gorgol :) oraz goście honorowi! Czyli byli członkowie drużyny, którzy pełnili pewne istotne funkcję:

dh. Justyna Surmacz - założycielka drużyny oraz jej była drużynowa
dh Kuba Szeliga - przyboczny oraz zastępowy zastępu Tutupaka
dh. Ania Bartnik - przyboczna oraz zastepowa zastępu Hekla
dh. Weronika Zdyb - zastępowa zastępu męskiego Fudzi
dh. Kasia Dąbrowksa - zastępowa zastępu męskiego Fudzi
:)

Biwak rozpoczął się w piątkowe popołudnie i już od samego początku panowała na nim bardzo świąteczna atmosfera gdyż już z daleko czuć można było zapach wuzetkowego tortu ^^ , na którym następnego wieczoru pojawiło się 7 świeczek.

W sobotni wieczór, gdy wulkan juz został zbudowany, a sale ozdobione na imprezę urodzinową przybyli w.w. goście i można było zobaczyć harcerzy ubranych tylko i wyłącznie w czarno-czerwone ubrania! Efekt był niesamowity, możecie mi wierzyć. :]

Wszyscy co się wydarzyło było związane z nasza drużyną i ten, kto ja odwiedził był dlatego, że chciał razem z nami świętować urodziny. Dh Krzyś z obecnego męskiego zastępu Fudzi powiedział, że bardzo się cieszy iż nasza drużyna ma ten numer i ze jest obecnie w drużynie bo nie każda drużyna może świętować urodziny, które odpowiadają jej numerowi drużyny. Ciekawe stwierdzenie i naprawdę bardzo się cieszę, że drużyna po czasach radości, smutku i radości i smutku jednak dotrwała i trzyma się dobrze :)

Na biwaku było 20 osób z obecnej drużyny, w tym 4 dostało barwy i 3 zostało dopuszczonych do złożenia Przyrzeczenia Harcerskiego, gratulujemy całej 7!!!
Na biwaku było 12 gości.

Wszystkim obecnym bardzo dziękujemy, za życzliwość, zainteresowania i najlepsze życzenia dla drużyny! Urodziny każdy z nas obchodzi w szczególnym dla nas dniu i taki właśnie dla Wulkanu jest 21 listopada co roku w jakiś sposób symbolicznie obchodzimy jego powstanie, narodzenie się pomysłu powstania drużyny i za to właśnie dziękujemy Justynie :)


Co Ty sądzisz o urodzinach?

A może chcesz złożyć 7 LDH życzenia? ;)



15 listopada 2009

Spontaniczność?

Spontaniczne działanie w grupie ludzi, którzy sa bardzo pozytywni jest naprawdę bardzo inspirujące. Nawet, gdy z początku wydaje sie, że coś nie wyjdzie, że się nie uda bo jest nas za mało, bo ktoś czegoś nie przyniósł, nie znalazł, sam zapomniał przyjść... To jednak zawsze znajdzie się ktoś kto da radę i podtrzyma Cię na duchu abyś się nie poddał i dał z siebie wszystko. Aby spontaniczne zachowanie przeradziło się w coś bardzo pozytywnego wystarczy się spotkać!

Zdjęcie zrobione przez Wiktorię Drozd.

Potrzeba naprwdę niewiele by dobrze sie bawić, bo wystarczy mieć odpowiednie towarzystwo! Tylko, czy aż?! Dzięki ludziom, z którymi współpracujemy, tudzież się przyjaźnimy, zadajemy i po prostu mamy z nimi kontakt posiadamy siłę do różnego rodzaju przedsięwzięć. To dzięku ludziom możmy robić to co lubimy, chcemy i dzięki nim mamy z kim to robić. Wszak atmosfera panująca w zespole jest podstawą dobrze zrobionego zadania.

A czy Ty lubisz spontaniczne sytuacje???

8 listopada 2009

Zastępowi

"Gdybym dziś mógł wybierać miejsce, które chciałbym zajmować w ruchu, to chciałbym byc zastępowym" - Robert Baden Powell

Coś jest w tym zdaniu, w tej funkcji i w ludziach, którzy ją pełnią. Trwa teraz kurs zastępowych i prowadziłam w ten weekend na nim zajęcia. Harcerze, których spotkałam są pewną śmietanką towarzyską. ;) Ich pozytywne nastawienie, energia i zapał do pracy i do zdobycia nowej wiedzy jest czymś na co miło popatrzeć. Kurs trwa, jeszcze szybko sie nie skończy bo warto jest się dobrze przygotować i posiadać tą wiedzę teoretyczną by móc ją później stosować.

Zastępowy to starszy brat, starsza siostra. Pomoże, gdy trzeba, wesprze, rozweseli, nauczy i będzie z Tobą!

Każdy kto już był kiedyś zastępowym wspomina te stare dobre czasy z łezką w oku. :) To więcej niż pewne.

A Ty co sądzisz o zastępowym?

1 listopada 2009

Telenty ;)

Rozwijanie swoich umiejętności jest bardzo ważnym elementem naszego życia. Czasami może niektórzy mają wrażenie iż niczego nie umieją zrobić naprawdę dobrze, ale przecież tak nie jest. Każdy znajdzie choć jedną rzecz, którą będzie robił dobrze i z wielka ochotą.

Szukanie takiej cechy, zalety czy po prostu uzdolnienia u każdego z Was wygląda inaczej. Lubicie robić inne rzeczy i dobrze Wam wychodzi ta indywidualność. I każdy ma odmienny talent!

Dla niektórych może się to okazać granie w piłkę nożną, śpiew, słuchanie innych i umiejętne doradzanie, sprawna ręka podczas operacji na otwartej klatce piersiowej, super dryg do prowadzenia samochodu, umiejętność zrobienia z niczego coś lub z pustej lodówki ugotować coś pysznego ;) itp.

Można by tego wymieniać i wymieniać ;).

Żeby odkryć swój talent trzeba próbować różnych rzeczy, nie poddawać się, gdy nam się coś nie uda, stawiać sobie trudne pytania, podejmować wiążące decyzje, i co najważniejsze szukać wytrwale. Bo jeśli się poddamy to nie odnajdziemy w sobie naszego talentu jednego, drugiego, piątego itd...

Życzę Ci powodzenia w szukaniu :)

A jak już znamy nasze talenty to należy o nie dbać tzn ćwiczyć sie w sztuce i nie zapominać o nich, próbować coraz nowych rzeczy związanych z tą dziedziną i odnaleźć w sobie uczucie pewności iż to co robimy jest naprawdę dobre i to lubimy :).

A jak Ci się idzie szukanie swojego talentu lub dbanie o niego?